Książki to świetni przyjaciele, z pomocą których łatwiej poznawać świat w dzieciństwie, mierzyć się z wyzwaniami dorastania, a ostatecznie oderwać od problemów dorosłości. Rozsądni rodzice niemal od początku oswajają dzieci z książkami. Kupują gryzaki w ich kształcie, wybierają wydawnictwa z grającymi przyciskami czy obrazkami do wklejenia. Nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć wprowadzać malucha w bogaty świat literatury.

Książka to nie zabawka. A może jednak?

Starsze dzieci uczone są szacunku do książek. Rozważni wychowawcy uświadamiają swoich podopiecznych, jak się z nimi obchodzić. A przede wszystkim, czego nie robić. Od pani bibliotekarki w szkole podstawowej dzieci dowiadują się, że:

– nie powinny jeść podczas czytania,

– nie mogą pisać po wypożyczonych książkach, wielu dorosłych łamie później tę zasadę, robiąc notatki w różnych przeglądanych wydawnictwach,

– lepiej unikać czytania podczas choroby, ponieważ można w ten sposób zarazić innych.

Zanim rozpocznie się naukę w szkole, w najlepsze trwa dzieciństwo i swobodne traktowanie książek. Szczególnie tych pierwszych, przypominających bardziej zabawki dla dzieci. Książki do kąpieli, wykonane z miękkiego materiału niczym maskotka, a do tego bogata oferta wydawnictw interaktywnych. Wszystkie zachęcają do sięgania po literaturę, ale wiele służy przede wszystkim do zabawy. Można je wszędzie zabierać, a nawet pobrudzić. W końcu pluszową książkę da się uprać, a tę z plastiku wystarczy przetrzeć szmatką. Na naukę szacunku względem tradycyjnych książek przyjdzie jeszcze czas. Pierwsze miesiące i lata życia to okres, kiedy przede wszystkim liczy się zabawa. Wesołe wierszyki pomagają poznać świat i poznawać coraz więcej słów.

Książki dla nieco starszych dzieci

Kiedy dziecko zaczyna interesować się tradycyjnymi książkami, najczęściej są to bajki, warto porozmawiać z nim o traktowaniu tych przedmiotów. Wytłumaczyć, jak szkodliwe jest dla nich zalanie czy wyrywanie kartek. Z czasem dobre nawyki, jak chociażby niejedzenie podczas czytania, wchodzą w krew. I stają się jedną z dobrych, przydatnych w życiu praktyk. Takie poważniejsze wydawnictwa coraz rzadziej przypominają książki i zabawki dla dzieci w jednym. Maluchy dostrzegają wartość przedstawionych w nich opowieści. Wiele uczą się też od rodziców. Nie wystarczy bowiem dziecku przedstawić teorię, samemu trzeba pokazać praktyczne jej zastosowanie. Książkom należy się szacunek, niech kojarzą się z przyjemnym czasem wyciszenia, spędzanym wspólnie z bliskimi. Odpowiedzialne traktowanie własnych lektur to najlepszy punkt wyjścia do nauczenia dzieci, jak obchodzić się z książkami.

 

 

 

Świnka Peppa

Świnka Peppa to bohaterka serialu dla dzieci w wieku przedszkolnym wyświetlanego w wielu krajach. Serial telewizyjny postał w Wielkiej Brytanii  i zdobył popularność na całym świecie. Obecnie mamy możliwość śledzenia historii Peppy w formie książeczek.

Kim jest świnka Peppa? Świnka Peppa to antropomorficzna postać, która jest zarazem świnką a zarazem dziewczynką w wieku ok czterech lat, posiada braciszka Georga który ma ok dwóch latek. Serial telewizyjny przedstawiał w formie edukacyjnej życie rodziny, przestawiał też sposoby radzenia sobie z problemami wynikającymi z opieki nad dwójką w miarę normalnych dzieci w tym wieku. Choć oczywiście poziom narracji dostosowany jest do poziomu przedszkolaków, to należy przyznać, że jest to narracja poprawna i mądra pod kątem psychologicznym. Główna bohaterka jest antropomorficzną świnką dziewczynką. Autorzy serialu starali się przedstawić w niej odbicie wszelkich aspektów psychiki dziecka w tym wieku, nie jest ona dzieckiem do końca grzecznym, nie jest też straumatyzowana, autystyczna czy zaburzona psychicznie. Jednak należy przyznać, że autorzy przedstawili ją jako typowe dziecko klasy średniej, odrobinę rozpieszczone, kapryśne, posiadające wady temperamentu który się dopiero kształtuje. Możemy tą postać odbierać z dwóch perspektyw z perspektywy kogoś kto ma dzieci i z perspektywy teoretyka. Osoby które mają dzieci dostrzegą mądrość z jaką twórcy serialu ukazują sposoby radzenia sobie w sytuacjach krytycznych jeżeli chodzi o dzieci. Teoretycy zaś będą doszukiwać się zgubnego wpływu jej zachowań na psychikę dziecka. Co nie do końca jest prawdą, ponieważ autorom jak mi się wydaje chodziło nie tyle o przedstawienie idealnego dziecka co typowego dziecka. Nie tyle o idealne rozwiązywanie problemów wychowawczych co typowe rozwiązywanie problemów wychowawczych. Typowe ale nie błędne i nie patologiczne, aczkolwiek nie perfekcyjne.

Peppa seria książeczek

Peppa w formie książeczek, może stanowić wspaniałą alternatywę dla rodziców ceniących walory edukacyjne serialu, a nie będących do końca przekonanych co do nadmiernego oglądania przez pociechy telewizji. Nie ma nic lepszego niż czytanie dziecku. Wytwarza się wtedy niezwykła bliska więź. Dla rodziców których pociechy są fanami świnki Peppy będzie to wspaniała alternatywa wobec telewizji.

Świnka Peppa na tle innych dziecięcych bohaterów

Świnka Peppa jest jedną z niewielu postaci, które są adresowane do tak młodego odbiorcy, od dwóch do czterech lat, z mojego doświadczenia wynika że starsze dzieci tracą nią zainteresowanie. Tak że należy docenić twórców za to, że stworzyli postać która w mądry sposób, ale nie przesadnie mądry, co jest zaletą, stara się nauczyć najmłodszych pozytywnych postaw i wartości.